Time to say goodbye…

Nadszedł czas, aby się pożegnać na dobre… Tak wiem, że jestem bardzo szybka xD. Ostatni raz byłam tutaj chyba w 2015 i dopiero teraz, po dwóch latach, pomyślałam, że by przydało się poinformować, że już koniec z moimi ff do PzM heh. Nie powiem, nadal je oglądam, znam wszystkie odcinki ze wszystkich 3-ch serii na pamięć xDD, ale jakoś się wypaliłam, nie czuję już tego samego klimatu, kiedy wchodzę na co róż znikające blogi z PzM, sama też nie czułam klimatu, kiedy publikowałam moje ff, ludzie zaczęli się wykruszać, a ja zajęłam się na dobre moją powieścią i innymi opowiadaniami, czując, że ten blog traci życie…

Nie mówię, że już nigdy nie będę pisała o moich pingwinach heh. Ciągle mam jakieś pomysły i usiłuje coś z nich tworzyć. Chcę też porządnie ogarnąć tę powieść o PzM, którą zapoczątkował  Prolog. Chciałabym, aby ta powieść wyszła perfekcyjnie. Ale to nie jest póki co coś priorytetowego, na razie chcę dopracować moje Anielskie Dusze :)

Nie łudzę się, że jeszcze ktoś tu zagląda xD ale chciałam oficjalnie zamknąć tego bloga. Nie wrócę tutaj prędko, powiem szczerze, prawdopodobnie już nigdy… Ale chciałam po prostu napisać tę notkę, aby wszystko było jasne hehe i  żebym nie miała poczucia, że zostawiłam coś niedokończonego.

Także… żegnajcie. Po raz ostatni życzę worów weny i inspiracji, dla każdego :)

2 Komentarze

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.